czwartek, 10 września 2015

Szkoła dla dorosłych.




1. Sama nazwa wskazuję jest to szkoła dla dorosłych czyli ludzi, którzy mają 18 lat, ewentualnie jest grupa +18 do której zaliczam się i ja. 
Nie będziemy mieli tu do czynienia z gimnazjalistami, którzy dopiero co ukończyli gimnazjum. Jest trochę poważniej, co nie znaczy, że nie śmiesznie :)

2. Nie ma dzwonków jak w tradycyjnym liceum bądź technikum, sami musimy pilnować kiedy lekcja powinna się zacząć a kiedy skończyć i zacząć przerwa. W sumie to całkiem fajne, bo jak jest kilka tych samych lekcji pod rząd to idzie dogadać się z nauczycielami że lekcje wcześniej kończymy i zamiast dwóch krótkich jedna długa przerwa.

3. Nikt nie zabrania Ci korzystać z telefonu podczas lekcji, nie musisz nikogo pytać o zgodę na wyjście do toalety itp.

4. Sam osobiście podpisujesz listę obecności w dzienniku swoim nazwiskiem, gorzej jeżeli nie ma Cię na tej liście - tak jak 1-ego dnia mnie nie było. Zrobili mi psikusa, ale na całe szczęście potem mnie dopisali.

5.Możesz wyjść w każdej chwili z zajęć np. do domu i nikt Ci nic nie powie. To w Twoim interesie, leży żeby ukończyć szkołę więc to Ty się martw nieobecnościami.

I najlepsze na koniec

6. SAM USPRAWIEDLIWIASZ SOBIE NIEOBECNOŚCI!  To moim zdaniem najlepsza opcja w całej szkole.  Nie potrzebujesz zwolnień od lekarza czy usprawiedliwień w dzienniczku od rodzica, bo usprawiedliwiasz się sam, bez potrzeby podawania powodu. Po prostu nie było Cię i nie musisz się z tego nikomu tłumaczyć. Świetna opcja moim zdaniem :D

I to by było na tyle w tym temacie. Jak coś wpadnie mi do głowy to dopiszę.

A i jeszcze jedno!
Ja strasznie się bałam, że zostanę odludkiem , będę miała niefajną klasę i cała masa innych głupich myśli. Niepotrzebnie! Pierwszego dnia już miałam integrację z dziewczynami w kfc podczas jednej z dwóch godzin angielskiego, a drugiego dnia normalnie gadałam z kolegą z klasy przed szkołą. Nie bójcie się bądźcie dobrej myśli to wszystko pójdzie lepiej :)

12 komentarzy:

  1. No to... powodzenia w szkole :) sama też się w takiej uczyłam i bardzo miło wspominam, bo ludzie byli fajniejsi niż np. w liceum :)
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuje bardzo. :) Oj tak ja też mam wrażenie, że ludzie fajniejsi. Mam nadzieję, że będzie tak do końca roku :D

      Usuń
    2. Myślę, że przy zgranej grupie jest to jak najbardziej możliwe :)

      Usuń
  2. Oj tak :D ale musi być zgrana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogę zapytać, jaki kierunek? :)

      Usuń
  3. Liceum ogólnokształcące - nie udało mi się ukończyć na starej podstawie technikum fryzjerskiego niestety :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, teraz z pewnością tego dokonasz, jestem pewna :)

      Usuń
  4. Ojej dzięękuje, to bardzo miłe uczucie wiedzieć że ktoś we mnie wierzy :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie :) ale sama też w siebie uwierz ;) :*

      Usuń
  5. moja przyjaciółka też jest w takiej szkole , bo strasznie chorowała ,a wiadomo jak ludzie potrafią się na Ciebie uwziąć . Po mimo że miała sporo dobrych ocen, to koleżanki załatwiły jej 3 komisy i zrezygnowała ze szkoły dziennej ,jeśli tak to nazwac. Ja sama zaczynam teraz kosmetykę weekendowo w Cosinusie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę. No u mnie w klasie było niestety to samo że dużo chorowałam, i nauczyciele jeszcze poszli by na rękę gdyby reszta klasy się nie burzyła. A że później doszły problemy jeszcze większe niż wcześniej to musiałam odpuścić. Na całe szczęście teraz mam całkiem spoko klasę także się cieszę :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń